szkła kontaktowe
  • Home
  • FAQ
  • Geneza bursztynu
  • Wszystko o bursztynie
  • Biżuteria - Poradnik
  • Biżuteria z przeszłości
  • Bursztyn - Sklep
piekarnik ariston
Bursztyn bałtycki
kuchenka amica

Menu główne

  • Home
  • Geneza bursztynu
  • Wszystko o bursztynie
  • Biżuteria - Poradnik
  • Biżuteria z przeszłości
  • Inkluzje
  • Doniesienia o biżuterii

Zasoby

  • FAQ
  • Bursztyn - Sklep
  • RSS
  • Mapa witryny
  • Najnowsze

Popularne

  • Biżuteria i wyroby z bursztynu w dawnych czasach
  • Najdawniejsza biżuteria z bursztynu
  • Gdzie jest polskie złoto?
  • Biżuteria z bursztynem - rozsądne zakupy
  • Wędrówka bursztynu bałtyckiego

Szkice o bursztynie. Od regalium krzyżackiego do arcydzieł Maucherowskich
Centralny magazyn bursztynu w krzyżackim państwie zakonnym mieścił się w sambijskim zamku Lochstedt. Surowiec przechowywano w beczkach z wodą morską. Stąd oficjalnie zaopatrywano warsztaty królewieckie i eksportowano go na zachód. Pośrednie magazyny dla cechów gdańskiego i elbląskiego znajdowały się w tamtejszych zamkach komturskich. Należy przypuszczać, iż pochodzący stamtąd surowiec był charakterystyczny dla bursztynonośnych okolicznych terenów, a tym samym dla tamtejszej wytwórczości. Po 1466 r. bursztynowe regale krzyżackie przeszły z terenu Pomorza na własność królów polskich, z Sambii pozostały w rękach krzyżackich. Po 1525 r. stało się regalem księcia Albrechta Hohenzollerna i jego następców. Rada miejska gdańska została właścicielem złóż z terenów należących do miasta. Nie brakło jednak innych monopolistów handlu bursztynem.
Od 1533 r. monopol na dostawy surowca bursztynowego do warsztatów gdańskich przejął kupiec Paul Jasky (Jaschke, Geschke). Jest to sprawa znana. Przypomnę jednak, że cech gdański wnosił liczne skargi przeciw Paulowi m.in. do samego króla. Zarzucano Jasky`emu, że wykupywał cały surowiec i magazynował go, a tym, którzy prosili o sprzedaż, wydzielał poślednie gatunki. Te lepsze eksportował lub przekazywał swemu bursztynnikowi. Z tą bulwersującą ówczesnych rzemieślników opinią bliżej zapoznał się Zygmunt August podczas pobytu w Gdańsku w 1552 r.. Król przyznał rację cechowi. Nakazał burmistrzowi i radzie zmusić monopolistę do sprzedaży połowy zmagazynowanego surowca mistrzom gdańskim. Jednak cech, chcąc na przyszłość uniezależnić się od Jasky`ego, poszukiwał innych źródeł bursztynowego surowca, m.in. w Oliwie. Właśnie tam, w cieniu klasztornych murów, pod opieką zakonników pracowali liczni serwitorzy nie należący do gdańskiego cechu, o których głośno będzie w stuleciu następnym.
Tezauryzowany bursztyn nie pomnażał skarbu państwa czy skarbu rady miejskiej. Przechowywany w złych warunkach, np. w skarbcu o niskiej wilgotności, znacznie tracił na przydatności do artystycznej obróbki. Bursztyn, którym handlowano, bogacił jego właściciela, tworzył koniunkturę popytu; miała ona zwykle tendencję zwyżkową.

Antoni Romuald Chodyński
 
ctdp