| Narodziny bursztynu |
|
Rzeka ta została nazwana Eridan i niosła ze sobą ogromne ilości bursztynodajnych pni drzew które osiadały w delcie rzeki i formowały złoża bursztynu. Jednak to jeszcze nie koniec wędrówki bursztynu, co prawda znakomita większość pozostała w rejonie delty sambijskiej ale niewielkie ilości zostały przeniesione dużo dalej i obecnie można znaleźć pojedyncze okazy bursztynu na terenie niemal całej Polski.
Bursztyn bałtycki liczy sobie około 40 milionów lat, więc mity o kodzie DNA zawartym w tej żywicy możemy śmiało włożyć między bajki. Sam bursztyn jest to żywica podobna do tej którą możemy zaobserwować na „skaleczonych” drzewach tylko troszkę starsza (40 milionów lat różnicy to wcale nie dużo patrząc z perspektywy życia Ziemi). Mimo że człowiek zna bursztyn od najdawniejszych czasów, to kruszywo ma ciągle wiele tajemnic których pilnie strzeże. Mimo że często można spotkać kawałki jantaru z wtopionymi fragmentami drzewa które dało mu życie to nadal nie wiemy jaki gatunek drzewa był źródłem tego cennego kamienia. Tajemnicą jest także przyczyna tak obfitego „krwawienia” drzew, być może w tych prehistorycznych lasach żyło jakieś tajemnicze zwierze które z jakiegoś powodu okaleczało drzewa zmuszając je do obfitego wydzielania żywicy?. Oczywiście tam gdzie nie sięga nauka zagląda nasza wyobraźnie i już w mitologii ludzie próbowali wyjaśnić pochodzenie bursztynu. Jeden z mitów mówił o tajemniczej wyspie Serita która miała być „zalesiona gatunkami cedru, z którego bursztyn spływał na skały”. Dopiero w XIX wieku niemieccy botanicy określili grupę drzew które mogły produkować żywice na Pinus succinifera. Jednak Ta teza została podważona przez polskiego paleobotanika M. Kostyniuka w 1961 roku, który określił że grupą drzew które zrodziły bursztyn była Aghatis australis, które dzisiaj porastają Australię i Nową Zelandię. Kostyniuk zbudował swoją teorię na podstawie badań składu chemicznego żywicy. Jednak nie można stwierdzić jednoznacznie która teza jest prawdziwa, ponieważ są badania potwierdzające starą teorię niemiecką. Obecnie badania trwają i ich wyniki dostarczają argumentów przeciwko sośnie, no cóż naukowcy ciągle nie wiedzą dokładnie jakie to drzewo zrodziło bursztyn i pewnie jeszcze nie prędko udowodnią z całą pewnością że to taka a nie inna grupa drzew. Nie wiemy jak dokładnie powstała ta drogocenna żywica ale wiemy jak przywędrowała z dalekiej północy w rejony z których obecnie jest wydobywana. Dawno temu nasz region wyglądał zupełnie inaczej, na wybrzeżu obecnej Polski miała swoje ujście potężna rzeka która miała źródła na terenie dzisiejszej Skandynawii i płynęła dokładnie przez środek dzisiejszego Bałtyku. Rzeka ta została nazwana Eridan i niosła ze sobą ogromne ilości bursztynodajnych pni drzew które osiadały w delcie rzeki i formowały złoża bursztynu. Jednak to jeszcze nie koniec wędrówki bursztynu, co prawda znakomita większość pozostała w rejonie delty sambijskiej ale niewielkie ilości zostały przeniesione dużo dalej i obecnie można znaleźć pojedyncze okazy bursztynu na terenie niemal całej Polski. |